Psy kontra dzieci

Pierwszy wpis poświęcony będzie refleksjom nad tym spotem:

Tytuł wpisu nie jest przypadkowy i celowo sugeruje walkę toczącą się między naszymi pociechami i czworonożnymi pupilami. Dlaczego walkę, skoro przecież razem tak świetnie się bawią? Otóż chodzi o to, że niekoniecznie.

Walka (najczęściej niezauważana przez ludzkie oko) toczy się o wszystko. O przestrzeń życiową. O uwagę dorosłych członków „stada”. O zabawki. O jedzenie. O prawo do odpoczynku. O prawo do świętego spokoju. Jakże często zapominamy o tym, że pies jako istota żywa ma prawo potrzebować spokoju, ma prawo do chwili odosobnienia, ma prawo być przestraszony i podenerwowany i nie życzyć sobie pewnych zachowań ze strony dziecka.

Powyższy spot aż ocieka mową ciała psów i sygnałami uspokajającymi. My, jako gatunek należący do rzędu naczelnych, czyli mówiąc prościej do małp, mamy w obyczaju okazywać sympatię patrząc czule w oczy, tuląc, biorąc na ręce i przyciskając do piersi w pełnym emocji uścisku. Dla psów takie zachowania nie są naturalne i nie czują się w nich komfortowo.

Oczywiście, bywają psy, które lubią przytulanie, jednak zdecydowana większość w czasie przytulania usztywnia mięśnie, odwraca głowę, oblizuje się, ziewa, usiłuje się wyrwać. Wszystko to świadczy o dyskomforcie i stresie, tymi sygnałami pies mówi dziecku: „Nie rób tak, nie lubię tego”.

Jakże mniej zdarzałoby się pogryzień, gdyby rodzice owego dziecka o tym wiedzieli! O ile rzadziej zdarzałoby się warczenie na dzieci, gdyby rodzice wiedzieli, że raczkujące dziecko w stronę odpoczywającego psa i patrzące mu prosto w pysk to w jego psim mniemaniu, uwarunkowanym przez tysiące lat ewolucji, ZAGROŻENIE. Pies bardziej spolegliwy w takiej sytuacji wyśle serię sygnałów uspokajających lub ucieknie, pies o silniejszym charakterze zacznie warczeć. A pamiętać musimy, że warczenie to także tylko OSTRZEŻENIE.

Naucz się „słuchać” psa – w czasie interakcji psa z dzieckiem obserwuj uważnie czy pies oblizuje się gdy dziecko do niego podchodzi, czy ziewa, czy odwraca głowę – jeżeli tak, zabierz dziecko i daj psu odpocząć. Te zachowania to tzw. sygnały uspokajające, mówiące nic innego jak: „nie szukam zwady, ale nie podoba mi się to co robisz, przeżywam stres, proszę, przestań”. Zwróć uwagę czy pies nie usztywnia się kiedy dziecko go dotyka, czy nie unika tego dotyku, nigdy nie zmuszaj psa, aby dawał się dziecku głaskać. Ponadto nigdy nie dopuszczaj, aby dziecko niepokoiło psa w czasie odpoczynku, kiedy leży w swoim legowisku lub kiedy je. Każdy ma prawo odpocząć i zjeść w spokoju, Ty również nie lubisz jak Ci się wtedy przeszkadza. To, że pies nie warczy nie oznacza, że mu się to podoba.

Obserwujmy nasze dzieci i obserwujmy nasze psy. Pies bardzo dużo mówi, trzeba tylko umieć to usłyszeć.

Helena Wojcieszak,
behawiorysta, instruktor szkolenia psów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *