Najczęściej popełniane błędy wychowawcze – cz. I – Karmienie

O tym, że prawidłowe żywienie ma znaczący wpływ na zdrowie psa nie trzeba nikogo przekonywać – większość opiekunów psów zdaje sobie z tego dobrze sprawę. Mniej osób zwraca jednak uwagę na sposób karmienia psa, a wbrew pozorom ma to znaczący wpływ na proces wychowawczy i zachowanie naszego czworonoga. Poniżej kilka najczęściej popełnianych błędów związanych z karmieniem psa.

1. Pełna miska 24h

Jednym z klasycznych błędów jest pozostawianie suchej karmy w misce praktycznie cały czas – na wypadek gdyby pies zgłodniał w ciągu dnia. Pomijając już fakt, że „dziubanie” co godzinę jest niezdrowe dla psiego układu pokarmowego, który nie jest przystosowany to bycia w ciągłej pracy, dostępność pożywienia całą dobę powoduje najczęściej problemy wychowawcze. Pies uczy się, że pokarm jest ogólnodostępny, a co za tym idzie nie trzeba się wysilać, aby go zdobyć – motywacja do jakichkolwiek ćwiczeń nagradzanych smakołykami drastycznie spada.
Prawidłowo karmiony pies dorosły powinien dostawać karmę raz dziennie (maksymalnie dwa – jeżeli pies je łapczywie). Przed podaniem miski pies powinien coś dla nas zrobić (np. prostą komendę). Jeżeli karma nie znika z miski w ciągu 15 minut – chowamy miskę. Taka procedura uczy psa, że na jedzenie trzeba sobie zapracować, a także że obowiązują pewne ustalone zasady, których trzeba przestrzegać.

2. Nadskakiwanie psu

To domena najczęściej osób, które traktują psa jak dziecko i autentycznie martwią się, kiedy pies nie je swojej karmy. Fakt niejedzenia wynika najczęściej z przejedzenia – pies najzwyczajniej w świecie nie jest głodny. Zmartwiony tym faktem właściciel próbuje przekonać psa do jedzenia oferując mu coraz to lepsze kąski, co w efekcie tylko pogarsza sprawę i powoduje, że pies zaczyna bardziej „wybrzydzać”. W końcu dochodzi do tego, że pies całkowicie pogardza swoją karmą. Tymczasem prawidłową reakcją właściciela gdy pies odmawia zjedzenia karmy, powinno być odczekanie 15 minut i zabranie miski. Powtórzenie takiej procedury kilkukrotnie spowoduje, że pies będzie jadł bez grymaszenia typowego dla rozpieszczonego dziecka.

Oczywiście, czasem niejedzenie to objaw chorobowy – jeżeli Twój pies nie je, a do tego jest osowiały lub ma inne niepokojące objawy – skontaktuj się z weterynarzem.

3. Pies decyduje kiedy je, a nie człowiek

Mam tu na myśli typowe wymuszanie. Jemy kanapkę, pies nad nami stoi, cieknie mu ślina albo piszczy – na tzw. „odczepnego” oddajemy mu końcówkę naszej przekąski. W ten sposób wzmacniamy u psa tzw. „żebranie” przy osobie jedzącej. Jeżeli faktycznie została nam resztka z obiadu, którą chcemy oddać pupilowi, odczekajmy 5-10 min. po posiłku i dopiero dajmy to psu (w jego własnej misce). Unikajmy dawania psu jedzenia w momencie kiedy sami jemy lub przy stole.


4. Brak jakichkolwiek zasad

Karmienie psa o różnych porach to kolejny grzech opiekunów psów. Psy kochają ustalone, jasne zasady, kochają kiedy ich życie jest przewidywalne. Ponadto układ pokarmowy psa również kocha systematyczność posiłków. W związku z powyższym starajmy się karmić psa mniej-więcej zawsze o tej samej porze. Przestrzegajmy także miejsca podawania posiłku oraz procedury jaka temu towarzyszy – tak jak wyżej wspomniałam, zachęcam, aby pies siadał i czekał spokojnie aż miska spocznie na podłodze.

5. Karmienie dwóch psów blisko siebie

Ten punkt tyczy się osób mających więcej niż jedno zwierzę. Bardzo często psy jedzące w swojej obecności pochłaniają pokarm „na wyścigi” w obawie, że ich posiłek zostanie zabrany przez towarzysza. Ponadto nierzadko w takiej sytuacji rodzi się między nimi napięcie i konflikt, który jest często niedostrzegalny przez opiekuna, a może eskalować w zupełnie innej sytuacji. Aby zwiększyć komfort i zminimalizować stres w czasie posiłku, polecam karmić psy po prostu w osobnych pomieszczeniach.

Helena Piątek (Wojcieszak)
behawiorysta, zoopsycholog, instruktor szkolenia psów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *