Najczęściej popełniane błędy wychowawcze cz. II – Przywołanie

Skuteczne przywołanie psa to jedna z podstawowych umiejętności, która warunkuje przyjemne, a przede wszystkim bezpieczne spędzanie czasu z psem. Poniżej przedstawiam kilka podstawowych i najczęściej popełnianych błędów, które powodują, że pies nie chce wracać do swojego przewodnika na komendę.

1. Pies nie został nauczony komendy przywołującej

Jest to bardzo częsta sytuacja. Opiekun wymaga od psa, aby wracał na zawołanie jednak nie włożył dostatecznie dużo wysiłku, aby nauczyć go co oznacza komenda „do mnie”. W tej sytuacji pies nie przychodzi, bo nie wie co się od niego w danej chwili wymaga. W czasie nauki przywołania, bardzo ważne jest, aby trenować już od szczeniaka i początkowo nagradzać każde przyjście na zawołanie. Nagrodą może być smakołyk, zabawa lub entuzjastyczna pochwała.

2. Gdy pies wraca spotyka go „kara”

Często obserwowaną scenką, którą można zaobserwować w parkach jest sytuacja, w której opiekun woła psa kilka/kilkanaście razy. Pies nie przychodzi przez dłuższą chwilę (bo np. coś wącha lub czymś się zainteresował). Kiedy wreszcie zdecyduje się przyjść opiekun niezwłocznie go karci. W najlepszym wypadku jest to krzyczenie na zwierzę, bo „ile ja cię będę wołał”, „jesteś niegrzeczny”, itp. W najgorszym pies obrywa smyczą po grzbiecie. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałabym wracać do osoby, która jak przyjdę to mnie bije czy na mnie krzyczy. Z tego też powodu na następny raz pies będzie zwlekał z przyjściem jeszcze dłużej. Aby uniknąć tego typu sytuacji należy wpoić sobie zasadę, że nie wolno nam karcić psa gdy sam do nas przyszedł, niezależnie od tego co działo się chwilę wcześniej i jak bardzo chwilę wcześniej pies był niegrzeczny.

3. Pies jest wołany tylko po to, aby go zapiąć na smycz

Jest to kolejna metoda wychowania sobie psa, który nie przychodzi na zawołanie. Pies nie jest głupi i bardzo szybko kojarzy fakty – jeżeli zawsze kiedy przychodzi do opiekuna jest zapinany na smycz i kończy się zabawa, przychodzić się nie opłaca. Aby uniknąć tego typu sytuacji należy często wołać psa po to, aby go nagrodzić i pozwalać mu biegać dalej.

4. Spuszczanie psa ze smyczy od święta

Jeżeli pies jest spuszczany ze smyczy raz na przysłowiowy ruski rok, jest to dla niego tak wielkie wydarzenie, że przywołanie go z powrotem może okazać się problematyczne. Psy puszczane regularnie z reguły nie ekscytują się tym tak bardzo i chętniej wracają na zawołanie.

5. Brak relacji między psem a przewodnikiem

Bardzo ważnym aspektem wychowania posłusznego psa jest budowanie z nim dobrej relacji. Osiągamy to poprzez poświęcanie psu czasu, wspólną zabawę, wspólne dalekie wędrówki. Znaczenie ma także szkolenie metodami pozytywnymi, które tworzy dobre skojarzenia z osobą opiekuna. Dzięki temu pies nie oddali się od nas, bo po prostu chce być z nami, czuje się z nami bezpiecznie.

blogprzyw

Helena Piątek (Wojcieszak)
behawiorysta, zoopsycholog, instruktor szkolenia psów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *